Dziennik Macieja Morawskiego, 15 marca 2017 r.

Utworzono 15 marca 2017 przez Red. VP

Dostałem ciekawy e-mail od Wojciecha Sikory, szefa czy też prezesa Instytutu Literackiego „Kultury”. Przytaczam go w całości: „Poza Tercem-Siniawskim, Helena Zamoyska przemycała również manuskrypty Arżaka, czyli J. Daniela. Też publikowane po raz pierwszy w KULTURZE. A dopiero później przedrukowywane w wydawnictwach zachodnich. Jak pamiętasz, była to wielka sensacja na Zachodzie i triumf Redaktora Giedroycia; obaj pisarze byli za to aresztowani i skazani.

Ty pewnie pamiętasz, że niegdyś w ogrodzie Domu „Kultury” stało kilka rzeźb Zamoyskiego, które on tutaj zdeponował. Mamy nawet jakieś ich zdjęcia. Nie wiem kiedy, ale w pewnym momencie zabrał je stąd. Jaka szkoda!

Jest u nas duża i b. ciekawa korespondencja Redaktora Giedroycia z Zamoyskm, mamy nawet projekt, żeby to wydać”. Koniec cytatu.

Od siebie dodam – jakby na marginesie tego, co powyżej -, że w kręgu niezależnych rosyjskich pisarzy walczących o prawdę i o wolność, prestiż „Kultury” (tego polskiego miesięcznika, będącego kreacją Jerzego Giedroycia i w sporej mierze jednak mającego ogromne kontakty, przez wielu bardzo wybitnych ludzi „Zachodu” tak cenionego Józefa Czapskiego) był ogromny!!! Moi rosyjscy koledzy z paryskiego biura Radia Free Europe and Radio Liberty nieraz mi o tym mówili, a byli to wybitni ludzie, tacy jak np. Natalia Gorbaniewska (nota bene laureatka za rok 1992 nagrody imienia Jerzego Giedroycia – wybór laureatki przez polski Pen Club – nagroda chyba przyznawana przez dziennik „Rzeczpospolita”); jak kierownik zespołu rosyjskiego w tym paryskim biurze RFE-Rl, niesamowicie inteligentny Szlomo Mirski, itd., itd. Dodam, że prestiż „Kultury” był też znaczny np. wśród Rumunów i Węgrów – mówili mi niegdyś o tym Monica Lovinesco i Janos Heller…

Komentuj...

*



niedziela, 20 października, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART