Dziennik Macieja Morawskiego, 15 czerwca 2018 r.

Utworzono 15 czerwca 2018 przez Red. VP

Czytelnik podkreśla, że „oczywiście PRL-owscy MSZ-owcy traktowali per noga dyplomację emigracyjną, i nie dopuścili do tego, aby minister Krzysztof Skubiszewski nadał po upadku tak zwanej Polski Ludowej owym przedstawicielom rządu RP na wychodźstwie w Londynie status dyplomatów honorowych RP”. Rzecz w tym, że w ich oczach szło o przeżytek bez znaczenia przedwojennego reakcyjnego MSZ-u. Już od lat, owych PRL-owców wściekał fakt, iż Watykan przez długie lata, bodaj od roku 1972 (?), tak czy inaczej uznawał ambasadę Kazimierza Papee, a np. Hiszpania do roku 1968 – do zgonu jakże wybitnego Józefa Potockiego – poselstwo (ambasadę – wedle współczesnych określeń) w Madrycie… Ambasadę PRL w Paryżu irytował fakt, iż wielu wybitnych Francuzów przyjmowało ordery od przedstawiciela rządu RP w Londynie, ambasadora Kajetana Morawskiego (ordery „od polskich zdrajców i bandytów spod znaku Andersa”– pisał komunistyczny dziennik L’HUMANITÉ. Także np. to, że de Gaulle w roku 1963 (??) zaprosił ambasadora Kajetana Morawskiego z żoną na obiad do Pałacu Elizejskiego, i że wiadomość tę podała oficjalna agencja prasowa AFP… Wedle bodajże Palewskiego, de Gaulle’owi chodziło o to, by cała francuska administracja wiedziała, że ceni on Morawskiego…

Czytelnik dodaje, iż pewne polskie sfery lewicowe uważaja owych przedwojennych polskich dyplomatów za DYPLOMATOŁKÓW i reakcjonistów na 102… Rzecz jasna – ciągnie ów czytelnik – rzuca się w oczy, że Beck fałszywie oceniał sytuację. Wydarzenia jesieni 1939 go zaskoczyły, a to ponieważ Ciano mu powiedział w tajemnicy, że Hitler obiecał Mussoliniemu, że wojny przed kilku laty nie wywoła… Do tego jasne, że Beck – choć sam też był wojskowym – nie dostrzegł ogromu przewagi militarnej Niemiec, zaufał zapewnieniom Rydza, że armia polska potrafi przez pewien czas stawić czoła atakowi niemieckiemu, doczekać na taką czy inną pomoc Zachodu… Do tego Beck, być może błędnie informowany przez ludzi; być może na usługach Sowietów (???), nie przewidział radzieckiego ciosu w nasze plecy. (Ponoć są jakieś podejrzenia w tej dziedzinie /???/).

Czytelnik zastanawia się: Czemu tak mądry Piłsudski nasz MSZ powierzył Beckowi? Wszak byli mądrzejsi kandydaci na to stanowisko, np. Janusz Radziwił czy też Edward Raczyński… To zagadka. Wiadomo też, że Piłsudski mawiał, iż bez niego Polska nie da sobie rady (nikt nie wie, co to godne uwagi powiedzenie Marszałka znaczyło. Nikt nie wie, jak by on – gdyby żył – rozegrał sytuację (???). Czytelnik poleca w tej dziedzinie lekturę „opinii” Wacława Zbyszewskiego…

Komentuj...

*



czwartek, 15 listopad, 2018

  • Pogoda w Paryżu


    9°C
    Pochmurno

    Dzisiaj:
    9°C / 5°C
     
    piąsobnieponwtośro
    12°10°
    -1°-1°
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART