Dziennik Macieja Morawskiego, 14 sierpnia 2017 r.

Utworzono 14 sierpnia 2017 przez Red. VP

Czytelnik określa mnie mianem „ostatniego KORONNEGO ŚWIADKA EPOKI WALKI EMIGRACYJNEJ”, i STAWIA MI – jak pisze, „póki czas” – pytania!

Ale nim zacznę (!!!) odpowiadać, na wstępie wyjaśnię, iż jednak znam i innych – powiedziałbym – OWEJ EPOKI KLUCZOWYCH ŚWIADKÓW… Na przykład we Wrocławiu nadal żyje i jest b. aktywny Stanisław GEBHARDT – jeden z rzadkich polskich emigrantów, którzy zajmowali wysokie międzynarodowe stanowisko polityczne: wszak był on sekretarzem generalnym Międzynarodówki Młodych Chrześcijańskich Demokratów!!! (O ile pamięć mnie nie myli, śp. Edward hr. Raczyński zajmował w Lodynie prestiżowe stanowisko prezesa Międzynarodówki Liberałów…, zapewne byli i inni, lecz ich nie pamiętam…). Wracając do Staszka Gebhardta, to tylko dodam, że ojciec mój naprawdę bardzo go cenił, i w pewnym okresie ściśle z nim współpracował (np., lecz nie tylko: akcja stypendialna dla przyjezdnych z kraju paryskiej AMBASADY WOLNEJ POLSKI!!!).

W Rzymie nadal żyje i działa jakże wybitny Stanisław August Morawski. Przybył on tam z kraju w r. 1957. Zajmował w Rzymie dość jednak wysokie stanowiska naukowe. Stał się szefem Fundacji imienia Margrabiny Umiastowskiej (!!!), był cenionym doradcą międzynarodowej Chadecji, jest nadal niewątpliwie wręcz czołową (!!!) postacią Polonii włoskiej i ogólnie zachodnioeuropejskiej…

Po tym dotyczącym Koronnych Świadków KONIECZNYM SPROSTOWANIU, przejdę do owych czytelnika pytań!!! Dziś odpowiem tylko na 2!!!

A więc pyta on np.: CO JÓZEF CZAPSKI I PANA OJCIEC SĄDZILI O TRAGICZNEJ ŚMIERCI GENERAŁA SIKORSKIEGO??? Otóż odpowiem: pamięć już mnie teraz nieco zawodzi!!! To ponoć normalne w 88 roku życia… Coś mi po głowie tylko chodzi, że ojciec mi wspominał, że wtedy w Gibraltarze szefem wywiadu brytyjskiego był Kim Philby (jak się później okazało, agent ZSRR (???)). Jedno jednak świetnie pamiętam… Ojciec mawiał: Gdyby Generał SIKORSKI żył, Aglosaskie opinie publiczne nie przełknęłyby tak łatwo oddania polskiego sojusznika – o którego wszczęła się owa cała wielka wojna – Stalinowi. Zarówno ojciec mój, jak i Józio Czapski byli pewni, że rządy USA i Anglii świetnie znały prawdę o KATYNIU (to przecież nie byli NAIWNI IDIOCI…).

Drugie pytanie dotyczy tego, jak mogło dojść do faktu, że mimo początowych (rok 1990) zapowiedzi szlachetnego Ministra Skubiszewskiego, MSZ Wolnej już RP „nie oddał należnego hołdu, nie nawiązał do, i nie uszanował, DYPLOMACJI EMIGRACYJNEJ, np. paryskiej Ambasady KADEMORA i jego następców, trzech kolejnych delegatów LEGALNEGO RZĄDU RP NA WYCHODŹSTWIE W LONDYNIE???”. Opowiedź dziecinnie prosta. Ów MSZ już wolnej Polski ZDOMINOWALI – JAK SIĘ TERAZ CZĘSTO PODKREŚLA – WYSZKOLENI W ROSJI DYPLOMACI PRL-u, SIŁĄ RZECZY TRAKTUJĄCY DYPLOMACJĘ EMIGRACYJNĄ „PER NOGA”!!!

Tyle na dziś. Innymi pytaniami zajmę się zapewne jutro!!

Komentuj...

*



czwartek, 19 września, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART