Dziennik Macieja Morawskiego, 13 maja 2018 r.

Utworzono 25 maja 2018 przez Red. VP

W tę niedzielę rano – gdy piszę te słowa – tutejsze rozgłośnie radiowe poświęcają wiele uwagi faktowi, iż w sobotę wieczorem urodzony w Czeczenii w roku 1997 bojownik Państwa Islamskiego, nim zginął zastrzelony przez policję, nożem zaatakował i zranił w centrum Paryża 5 osób (jedną śmiertelnie).

Wedle słów jakże wybitnego prezydenta Macrona, „Francja ponownie zapłaciła drogą cenę”, ale „nigdy nie podda się wrogom wolności”…
Jednym słowem, islamscy fanatycy nadal „są w akcji”. Mimo klęski Państwa Islamskiego, „wojna trwa”…

Poważni specjaliści nie wykluczają, że z czasem wśród islamskich fanatyków mogą się znaleźć np. studenci nauk ścisłych czy też inni ludzie zdolni sfabrykować naprawdę bardzo groźne bronie (???). Nie można też do końca wykluczać możliwości, że tajemniczy KTOŚ im groźne bronie podrzuci. (Jestem ciekaw wiedzieć, co o tym całym ewentualnym niebezpieczeństwie myślą nasi świetni spece, naukowcy tacy jak np. dr hab. Aleksander Woźny /??/). Wydaje mi się, iż Polacy w takich dziedzinach mają dobrego nosa, przeżyli wiele różnych trudnych okresów…, mają więc dobre wyczucie zagrożeń…

Komentuj...

*



piątek, 22 marzec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART