Dziennik Macieja Morawskiego, 13 maja 2017 r.

Utworzono 13 maja 2017 przez Red. VP

Czytelnik nawiązuje do wczorajszego dziennika (!!!). Wyraża przekonanie, że reforma rolna to wymysł stronnictw ludowych, które uprawiały demagogię i tą drogą zdobywały sobie głosy. Stalin zbrodniarz, ale i wielki cwaniak, dobrze wiedział, że terenów rolnych nie opłaca się rozdrabniać. Małe mogą być tylko gospodarstwa ogrodnicze. Stawiał na przymusową komasację, na metody rolnictwa „przemysłowego”, na kołchozy i sowchozy… W Polsce póki czas (?), sprawnie (?) działały PGR-y… W latach dziewięćdziesiątych pod naciskiem wrogów „pańskiej Polski” (!!) nie dokonano reprywatyzacji majątków ziemskich… Gdyby to wtedy zrobiono, mielibyśmy moc sprawnych – na modłę np. niemiecką czy angielską lub tak jak to ma miejsce w USA (?) – nowoczesnych przedsiębiorstw rolno-przemysłowych (???). (Moja opinia na ten temat: uwaga czytelnika chyba nie jest do końca – ścisła w ZERR rolnictwo ponoć fatalnie stało (?).

Ten sam czytelnik także przypomina mi: „Coś Pan kiedyś wspominał o możliwej wizycie pani Agaty Kornhauser-Dudy w polskim Domu Spokojnej Starości i na cmentarzu w Lailly, gdzie spoczywa tylu zasłużonych w walce o niepodległość emigrantów politycznych, ludzi takich jak Pana ojciec – ambasador wolnej RP; jak redaktor niezłomnego, nieidącego na dialog i kompromisy ze zdradzieckim reżymem tygodnika SYRENA Stanisława Paczyńskiego; jak Totuś Parczewski z naszej „dwójki” (?); jak generał Trzaska-Durski (też „dwójka”), itd., itd…. Wizyta Agaty Dudy winna być jakby „powtórką” tak pożytecznej wizyty tam przed laty naszej wielkiej prezydentowej Marii Kaczyńskiej… A to tym bardziej, że (dzięki Markowi Szypulskiemu) dom w Lailly jest związany nie tylko z krakowskim Domem Helclów, lecz także z krakowską Akademią Sztuk Pięknych. Wszak w owym domu miejsce miały słynne warsztaty artystyczne tej ASP, warsztaty imienia – niegdyś częstego gościa Domu – Józefa Czapskiego…

Czytelnik jeszcze stwierdza, że „polskie władze winny w końcu zrozumieć, że spora część naszego narodu żyje teraz poza krajem, i że trzeba się naszymi z zagranicy, ową Polonią, na serio zajmować… Ci nasi na obczyźnie stanowią wielka szansę dla kraju, podobnie jak dobrze zorganizowana, otoczona przez władze Izraela staranną (!!!) opieką diaspora żydowska. Wielką wagę ma też dialog polsko-żydowski. Polacy winni do Izraela jeździć, sprowadzać świetne tamtejsze produkty i wina… Trzeba bardzo świadomie stawiać na rozwój przyjaźni polsko-żydowskiej!!! Trzeba pamiętać, że wśród Polonii dość jednak wiele osób ma takie czy inne żydowskie powiązania. Bywały ponoć wypadki, że ta sama osoba zajmowała b. wysokie stanowiska zarówno w organizacjach żydowskich jak i polonijnych…”. Rozmówca zakańcza: „Polonijna przyjaźń z Żydami to sprawa OGROMNEJ WAGI, CHOĆ RZECZ JASNA NEKIEDY TRUDNA, ALE WAGĘ TEGO ZAGADNIENIA NA OGÓŁ ŚWIETNIE ROZUMIEJĄ POLACY Z BYŁYCH SFER ZIEMIAŃSKICH…

Tyle w pewnym skrócie z opinii owego czytelnika.

Komentuj...

*



piątek, 28 lipiec, 2017

  • Pogoda Paryż





    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!

     

  • Kurs walut

  • Ogłoszenia

  • Newsletter Vector Polonii

  • Portal prowadzony w ramach programu „Media w służbie Polonii”, realizowanego przez Fundację SEMPER POLONIA i współfinansowanego dzięki dotacji Kancelarii Senatu RP.