Dziennik Macieja Morawskiego, 12 października 2017 r.

Utworzono 12 października 2017 przez Red. VP

Jeden z mych czytelników nawiązuje do mego wczorajszego dziennika. Uważa, że w obliczu błyskawicznej klęski polskiej armii we wrześniu 1939, jest rzeczą zdumiewającą, iż wiosną 1940 francuski wódz naczelny, wysoce inteligentny generał Maurice Gamelin nie docenił możliwości dywizji pancernych Hitlera, a także tego, że te dywizje są zdolne przezwyciężyć b. trudne „warunki terenowe”… Rozmówca zastanawia się, czy – i w jakim stopniu – to, co zaszło wiosną 1940 we Francji w pewnym sensie „WYBIELA” naszego Marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza i jego sztab, generała Józefa Jaklicza i innych…

Ja w całej tej sprawie się nie wypowiadam. Pozostawiam to historykom, takim jak dr hab. Aleksander Woźny, znawcom archiwów, np. naszej ponoć świetnej „dwójki”. Uważam tylko, iż w świetle tego, co zaszło później, nieco obsesyjna walka ludzi Rydza z tak zwanym defetyzmem (a de facto z realizmem) była – jak by to powiedzieć – nie na miejscu, podobnie jak np. piosenka NIKT NAM NIE ZROBI NIC, BO Z NAMI NASZ DZIELNY WÓDZ MARSZAŁEK ŚMIGŁY-RYDZ…

Tyle na dziś w odpowiedzi owemu rozmówcy…

Komentuj...

*



wtorek, 12 grudzień, 2017

  • Pogoda w Paryżu


    3°C
    Pochmurno

    Dzisiaj:
    6°C / 2°C
     
    śroczwpiąsobniepon
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART