Dziennik Macieja Morawskiego, 12 lutego 2018 r.

Utworzono 15 lutego 2018 przez Red. VP

Rozmówca pyta: Dlaczego pisząc o Donaldzie Tusku uwydatniam to, że jest on Kaszubem? Moja odpowiedź prosta: sam Tusk czasem nawiązuje do swego kaszubskiego pochodzenia!

Przed laty raz czy dwa nagrywałem z Paryża dla RWE na polecenie dyrektora Marka Łatyńskiego wywiady telefoniczne z Donaldem Tuskiem. Rozmowy te dotyczyły rzecz jasna ówczesnej polskiej sytuacji. Byłem pod wrażeniem rzeczowości i „sprawności intelektualnej” Tuska… A teraz z Brukseli dochodzą mnie echa świadczące o tym, że Tusk jest cenionym przewodniczącym Rady Europejskiej…

Przyznaję, że np. w wyborach prezydenckich w 2007 roku nie głosowałem na Tuska. Teraz jest on siłą rzeczy wielką nadzieją polskiej opozycji. Ale tak jak dziś sprawy stoją, nie sądzę, by miał szanse pokonać coraz to bardziej popularnego Dudę w wyborach prezydenckich 2020 roku (?). Jednak zaznaczam: wszelkie tak dalekie prognozy są z reguły wątpliwymi…

Ale wracając do sprawy określania Tuska Kaszubem, to mocno zaznaczę, że ja czuję się 100% Wielkopolaninem!!! Ojciec mój też podkreślał, że pochodzi z rodziny na wskroś wielkopolskiej. Uważał, że my Wielkopolanie (czasem półżartem dodawał: „my dzieci Ziemi Nadobrzańskiej”) winniśmy rodaków z innych dzielnic uczyć umiaru w sporach, rzetelnej pracy, rozsądku… Do mnie mawiał: „Wielkopolska to nie tylko szneki z glancem, to poczucie wyniesione z czasów pruskiej okupacji, że Polakom nie wolno nadmiernie się między sobą kłócić; że musimy być zwarci. To poczucie należy wpajać Polakom z innych dzielnic, skłonnym do PRZESADNEJ KŁÓTLIWOŚCI, DO SZKODLIWYCH DLA KRAJU HISTERYCZNYCH PODZIAŁÓW I PRZESADY W OSKARŻANIU PRZECIWNIKÓW POLITYCZNYCH.

Ojciec mój potępiał zamach majowy; to, że Polacy bili się z Polakami; sam został w roku 1934 przez Becka (którego politykę dość surowo oceniał) wylany z MSZ-u. Mimo to, później w interesie Polski poszedł na współpracę z wicepremierem Eugeniuszem Kwiatkowskim (którego inteligencję wysoko cenił) – został przy boku Kwiatkowskiego wiceministrem skarbu, a to aby móc POLSCE SŁUŻYĆ!!!

Ojciec był zdania, że my Wielkopolanie winniśmy walczyć o wzajemną wyrozumiałość, przeciwstawiać się HISTERII SPORÓW!!! Jasne dla mnie, że ojciec w dzisiejszych czasach potępiłby nadmierną histerię obecnej polskiej opozycji; jej samej najwyraźniej szkodzącą w oczach wyborców skłonność do przesady i do niedostrzegania, że obecny polski rząd jednak nieźle sobie radzi, ma dobre wyniki gospodarcze i „społeczne”…
Tak, ja – zaszczycony swego czasu tytułem honorowego obywatela KOŚCIANA – chcę pozostać wierny umiarowi i rozsądkowi cechującemu to niegdyś królewskie miasto, Ziemię Nadobrzańską, CAŁĄ WIELKOPOLSKĘ!!!

Komentuj...

*



niedziela, 21 lipiec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART