Dziennik Macieja Morawskiego, 11 września 2016 r.

Utworzono 11 września 2016 przez Red. VP

DSC02287Czytelnik pyta: Czy to prawda, że przybywszy w listopadzie 1946 do Paryża moja matka i ja namawialiśmy ojca do powrotu do Polski?

Jest prawdą, że przekazaliśmy ojcu pewne zachęty do „podjęcia pracy w Polsce” od jego dwóch bliskich przyjaciół: Eugeniusza Kwiatkowskiego (wówczas ministra delegata do spraw odbudowy wybrzeża) i Michała Kaczorowskiego (wówczas ministra odbudowy)… Nieco później (wiosną 1947), ojca i nas odwiedzał we Francji inny mej rodziny przyjaciel, Tadeusz Chromecki – wówczas szef wydziału zachodniego w MSZ, który obiecywał mi, że gdy zakończę studia we Francji, da mi posadę w MSZ-cie.

Ojciec mój do Polski wracać nie chciał, mawiał: Stalin to nie polityk, ale psychopata, który prędzej czy później jeszcze spotęguje terror w Polsce. Ojciec opowiadał, że w Algierze (rok 1944?) ambasador radziecki przy rezydujących tam wówczas jeszcze władzach wolnej Francji, Aleksander Bogomołow, kiedyś mu powiedział: Lubię Pana i żałuję, że Pan postawił na przegranego konia, ale może Pan jeszcze zmienić linię polityczną! Ojciec mu odpowiedział: Nie ma mowy, bym gadał z jakimiś Bierutami, z całą tą Waszą agenturalną i niepoważną rzekomo polską kliką! Bogomołow na to: Ależ jeśli Pan się z nami dogada, to wystarczy! Wynikało z tego – i ojciec to tak zrozumiał (!): Polską rządzi Stalin! Później, w połowie roku 1945, jacyś francuscy dygnitarze (ale nie de Gaulle!) namawiali ojca, by wraz z Mikołajczykiem wrócił do kraju. Podkreślali, że Francji zależy na tym, by w nowych polskich władzach znaleźli się rozsądni ludzie. Mówili ojcu: Przecież Pan dobrze rozumie potrzebę współpracy polsko-rosyjskiej. Odpowiedź ojca była prosta i mocna: Rozumiem potrzebę dialogu Polska-Rosja, ale odrzucam rosyjską de facto okupację! Wolę też brać przykład z Wolnych Francuzów, niż słuchać ich rad! (To głośne powiedzenie ojca podobno bardzo podobało się de Gaulle’owi).

Jesienią 1948 dotarły do nas do Paryża – np. od Michała Kaczorowskiego – wieści, byśmy (matka i ja) za Boga zapomnieli myśl o powrocie… Eugeniusz Kwiatkowski poszedł w odstawkę, Tadeusz Chromecki został skazany na 12 lat więzienia (wyszedł w roku 1956 i ponoć z miejsca popełnił samobójstwo…).

Drugie pytanie dotyczy tego, czemu obecne rządy RP, obecny MSZ nie zajął się dyplomacją Wolnej Polski? Jak już pisałem, Krzysztof Skubiszewski coś nawet mówił o przyznaniu nam honorowych paszportów dyplomatycznych (?). Sprawę wówczas – jak się zdaje – storpedowała lewica. Co do mego ojca, to o jego postawach, o ambasadzie Wolnej Polski i o pisarstwie – wiele wiedzą niektórzy członkowie obecnego rządu…

Korekta: AP

Komentuj...

*



środa, 23 sierpień, 2017

  • Pogoda Paryż





    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!

     

  • Kurs walut

  • Ogłoszenia

  • Newsletter Vector Polonii

  • Portal prowadzony w ramach programu „Media w służbie Polonii”, realizowanego przez Fundację SEMPER POLONIA i współfinansowanego dzięki dotacji Kancelarii Senatu RP.