Dziennik Macieja Morawskiego, 10 stycznia 2018 r.

Utworzono 10 stycznia 2018 przez Red. VP

Potwierdzam, że pragnę, aby przewidziane na luty bieżącego roku (dokładna data jeszcze niewyznaczona) spotkanie w Ambasadzie RP w Paryżu (wykład profesora Rafała HABIELSKIEGO o tajnych raportach mego ojca – ambasadora Kajetana Morawskiego dla emigracyjnych władz RP w Londynie, filmy Piotra Morawskiego o mym ojcu i o mnie, „weteranie zimnej wojny”) miało mocny wydźwięk patriotyczny i polityczny! Trzeba nareszcie „postawić kropkę nad i”, i wykazać znaczną rolę dyplomacji emigracyjnej, no i także dowieść, że zimna wojna była jednak prawdziwą wojną (są tacy, którzy tego nie dostrzegają, czy z tych lub innych powodów nie chcą dostrzec). Tak, szło o prawdziwą wojnę – w mym wypadku wymierzoną we mnie, korespondenta INFORMACYJNEGO RWE, czyli w oczach PRL-u „szpiona”. Jak słyszę, SB planowało nawet otruć jednego ze zgoła czołowych naszych dostawców tajnych informacji np. o sytuacji w sferach kierowniczych PZPR-u, Piotra JEGLIŃSKIEGO, który do dziś bardzo poważnie cierpi na zdrowiu, i na pewno jest Weteranem Zimnej Wojny – podobnie jak moja żona, która psychicznie nie wytrzymała godzącej we mnie i w mą rodzinę kampanii zastraszania. Jerzy Giedroyć swego czasu mówił mi: PRL-owcy, a także Węgrzy, od lat 1956-57, już nie zabijają. Nadal robią to np. Rumuni czy Bułgarzy (słynny „bułgarski parasol”). Polacy tylko starają się zastraszyć! Nie mam pretensji do byłych SB-eków – ludzi niegdyś omamionych czerwoną propagandą, do tego poganianych przez biura KC, przez dygnitarzy wściekłych, że np. echa sporów w BP PZPR-u trafiają do audycji RWE. Jestem za pełnym ogólnonarodowym pojednaniem. Uważam, że interes Polski nakazuje nam takie pojednanie!!! Ale pragnę, by stworzono oficjalny status weterana zimnej wojny, oraz by w pełni uznano zasługi naszej emigracyjnej dyplomacji! Żyje spośród niej chyba już tylko (???) kilka osób. Swego czasu (rok 1990), mowa była o nadaniu im przez MSZ statusu czy tytułu honorowych attachés. Jak mi kilka lat później mówił chyba śp. ambasador Ludwik Dembiński, pewni byli członkowie PRL-owskiej nomenklatury MSZ-u sprawę storpedowali i ośmieszyli (???).

Liczę, że teraz Senat RP sprawy te: np. status weterana zimnej wojny czy pamięć o emigracyjnej dyplomacji przeanalizuje, nada im właściwy bieg!!!

Apeluję do kierownictwa naszego organu prasowego, tak pożytecznego VECTORA POLONII o przekazanie tych mych próśb Senatowi. Wszak jest rzeczą normalną, by poważne pisma się takimi problemami zajmowały i je nagłaśniały.

Komentuj...

*



czwartek, 18 styczeń, 2018

  • Pogoda w Paryżu


    7°C
    Duże zachmurzenie

    Dzisiaj:
    12°C / 3°C
     
    piąsobnieponwtośro
    11°13°13°13°
    10°10°
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART