Dziennik Macieja Morawskiego, 10 października 2016 r.

Utworzono 10 października 2016 przez Red. VP

Morawski foto 1 (2)Samo narzuca się pytanie: CZY MARTA KACZYŃSKA ODEGRA W POLSCE ROLĘ TROSZKĘ (!) JAKBY ZBLIŻONĄ (CHOĆ SYTUACJA I POSTAWY OBU PARTII SĄ ZGOŁA INNE!) DO TEGO, CO WE FRANCJI DOKONYWUJE MARINE LE PEN? Czy Marta Kaczyńska swym oddziaływaniem unowocześni PIS, zahamuje proces „zjeżdżania” tej partii na tor posunięć wyrażnie myszką trącących, niepopularnych, odstraszających od niej wyborców?

Wczoraj wielki francuski dziennik niedzielny, uchodzący za poważny i „czujący pismo nosem” LE JOURNAL DU DIMANCHE przyniósł z miejsca muszący jednak chyba wzbudzić w naszym kręgu polonijnym pewną sensację wywiad z Martą Kaczyńską (podobnie jak Marine Le Pen, prawnikiem z wykszałcenia). Wywiad nosi tytuł „L’Union Européenne diabolise la Pologne”.

Odpowiadając na pytania dziennikarza, Marta Kaczyńska jasno daje wyraz przekonaniu, że w sferze Unii Europejskiej ktoś stwarza nieprzychylne obecnym polskim władzom mity i owe władze „diabolizuje”… Równocześnie jednak z owego tekstu wynika, że jest ona przeciwną koncepcji brutalnego zakazu aborcji oraz jest niewątpliwie zdania, że dotycząca tej sprawy ustawa z roku 1993 stanowiła dość rozsądny kompromis. Wyraźnie chyba wie, że de facto całkowity zakaz aborcji stwarzałby sytuację dla kobiet niebezpieczną! Otwierał drogi tajnym, nieraz mało sprawnym, a łasym na pieniądze „akuszerkom”.

Marta Kaczyńska najwyrażniej uważa także, że polskie kobiety, zdecydowane i odważne, mogą stać się ogromną siłą poliyczną.

Tyle w wielkim skrócie i mymi słowami o tej tak ważnej wypowiedzi Marty Kaczyńskiej. Dodam, że gdy rano przy kawie w kawiarni na Porte de Saint-Cloud przeglądając, jak co niedziela, Le Journal du Dimanche, trafiłem na ten wywiad pani Marty, bardzio się ucieszyłem… Wszak tak ceniłem, tak byłem przywiązany do Marii z Mackiewiczów Kaczyńskiej (i także do jej najbliższej wspólpracownicy, Izabeli z Głowackich Tomaszewskiej).

Telefonowałem z miejsca do kraju, by o owym wywiadzie w Martą Kaczyńską kilku osobowom powiedzieć. Bliskie mi osoby z „mego wiernego polskim tradycjom kręgu”, do których mam wielkie zaufanie, powiedziały mi – o ile dobrze zrozumiałem – dwie rzeczy: po pierwsze, że naturalnie całkowity zakaz aborcji jest groźnym absurdem, ale że jednak ustawa z roku 1993 wymaga „adjustacji” (dostosowania – przyp. Red.), bo de facto„faworyzuje chcące płód spędzić osoby zamożne”…; po drugie, że nasza bardzo skrajna prawica wpadła w tonację wypowiedzi absurdalnie i groteskowo przesadną, wręcz śmiesznie histeryczną i „prowicjonalną”.

A gdy chodzi o paryską Polonię, to zdołałem zdobyć tylko jedną opinię. Osoba stąd – jak twierdzi, dobrze w sprawach krajowych zorientowana, zwolenniczka PIS-u – jest zdania,że cały ten „groteskowy pomysł całkowitego zakazu aborcji, jest godzącą w PIS zręczną prowokacją”. Mówi też, że w kręgach skrajnej prawicy kryją się znani jej od lat „bardzo dziwni” ludzie… Dodaje enigmatycznie, swej myśli nie precyzując, iż niektórzy nasi radykałowie niechętni „zachodnim nowinkom – i w gruncie rzeczy także całemu stylowi zachowania się (?) papieża Franciszka – mają, i to nie od dziś, czasem zaskakujące „wschodnie sympatie…”. Na tym stanowczo (!) zakańcza rozmowę, dodając, że jako stary dziennikarz winienem cały ten stary już problem „mieć w małym palcu”…

Korekta: AP

Komentuj...

*



poniedziałek, 11 listopada, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART