Dziennik Macieja Morawskiego, 1 stycznia 2017 r.

Utworzono 01 stycznia 2017 przez Red. VP

Rok dobrze się zaczyna! Właśnie czytam e-mail Piotra WITTA, pisarza, autora „odkrywczego arcydzieła”: PRZEDPIEKLE SŁAWY. RZECZ O CHOPINIE, niegdyś świetnego paryskiego komentatora RWE, a teraz – jak słyszę – niezwykle popularnego felietonisty, niezależnego w swych poglądach, pełnego inwencji, rozmachu i swoistej bojowości radia WNET. W tym internetowym liście Witt pisze mi: „Ucieszyła mnie wiadomość o rychłym wydaniu raportów Kajetana Morawskiego… Dodaje, że czytał 2 książki mego ojca i był pod wrażeniem jego przenikliwości politycznej i talentów literackich…

Z kolei przytoczę teraz inne, też wielce ważne, zdanie z tego tak ważnego dla mnie e-maila Witta… Tak więc ten tak baczny obserwator pisze: „Jako historyk ambasady polskiej we Francji zgadzam się z Twoją opinią, podzielaną zresztą przez sumiennego badacza, profesora dr hab. Aleksandra WOŹNEGO, wybitnego znawcę przedmiotu odnośnie wyjątkowej roli polskiej dyplomacji emigracyjnej – ja również uważam osobę Edwarda RACZYŃSKIEGO za najwybitniejszego polskiego dyplomatę czasów najnowszych. Jego mądrość i patriotyczne zasługi dla Polski porównać chyba można tylko z działalnością Adama Jerzego Czartoryskiego.”…

Tyle w ogromnym skrócie o tym tak godnym uwagi prywatnym, skierowanym do mnie e-mailu Piotra WITTA, który w moim dogłębnym odczuciu jest zgoła czołowym polskim felietonistą, komentatorem, wielce rzetelnym i odkrywczym badaczem naszej współczesności, no i dużej klasy pisarzem…

Komentuj...

*



czwartek, 14 listopada, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART