Dziennik Macieja Morawskiego, 1 marca 2018 r.

Utworzono 04 marca 2018 przez Red. VP

Zgodnie z mą wczorajszą zapowiedzią, dziś odpowiem na pytanie dotyczące KOŚCIANA – AK-OWSKIEJ WYSPY NA MORZU CZERWONYM. Na wstępie jednak zauważę, że stan rzeczy w Kościanie w latach 1945 – jesień 1948 jest z historycznego punktu widzenia chyba UNIKALNY i WIELCE GODNY UWAGI!!! Bardzo szczegółowy opis tej sprawy można znależć w świetnej książce Teresy MASŁOWSKIEJ o mnie – w książce pt. ŁĄCZNIK Z PARYŻA. Rzecz o weteranie zimnej wojny, wydawca: INSTYTUT IMIENIA GENERAŁA STEFANA „GROTA” ROWECKIEGO, LESZNO WIELKOPOLSKIE…

MASŁOWSKA zaznacza, że zimą 1944 – zaraz po wejściu na te tereny Armii Czerwonej, Kościaniacy powołali samorzutnie do życia Komitet Wyzwolenia Miasta Kościana. Komitet ten dogadał się z sowieckim komendantem tego rejonu, majorem Nestorenko… Za jego wiedzą, starostą powiatowym został Karol Fischbach (o ile wiem, z przekonań NARODOWIEC). Pierwszym sekretarzem komitetu powiatowego PPR został Stefan Bech, a sekretarzem KP PPS Edward Boryczko (obaj ze środowiska AK-owskiego). Gdy 25 2 1944 zjawili się w Kościanie pod eskortą SB delegaci tzw. rządu lubelskiego, radziecki komendant Nestorenko oświadczył im, że w Kościanie są już polskie lokalne władze, i jemu się z nimi dobrze współpracuje. Tak to miasto Kościan (i powiat kościański) do jesieni 1948 było rządzone przez tym wówczas się NIE chwalących byłych, AK-owców. Dopiero jesienią 1948 nastąpiła czystka – represje objęły 150 osób (???). Ja już od dawna byłem w Paryżu… Uprzednio, wiosną 1945, zacząłem chodzić do Liceum Św. Stanisława Kostki w KOŚCIANIE.

W okresie okupacji, w Małej wsi byłem pod opieką tam się ukrywającej senator Doroty Kłuszyńskiej z PPS. Wpoiła ona mi kult PPS-u. Tak więc w Kościanie zgłosiłem się do PPS-u, do Edwarda Boryczki, zakonspirowanego b. AK-owca. Tego niepokoił nieco fakt, że byłem synem ambasadora „londyńskiego” rządu RP we Francji. Ale Boryczko miał – jak mawiał – „swojego człowieka” w powiatowym UB. Mnie z nim zapoznał, mówiąc mi: Możesz mieć doń zaufanie – to NASZ CZŁOWIEK. Ten pan kazał mi coś – jak mówił, na wszelki wypadek – podpisać (oświadczenie wierności Tymczasowemu Rządowi Jedności Narodowej)… Był miły i chyba szczery – mówił, że mogą nadejść gorsze czasy… Rok później, już w Poznaniu, zgłosił się do mnie jakiś młody Ubek, aby mnie ostrzec, że mój znajomy z PUB w Kościanie to zdrajca; że go teraz SB szuka. Zaproponował mi współpracę – czego stanowczo odmówiłem, mówiąc, że jeśli będzie mnie nadal nagabywał, poskarżę się memu krewnemu, Rektorowi UAM (Uniwersytetu Poznańskiego)… Na tym sprawa się skończyła… Do dziś nie wiem, kim był ów kościański Ubek, przyjaciel Boryczki. Może cenieni profesor Handke lub doktór politologii, Kościański, coś na ten temat wiedzą…

Kończąc, wyjaśnię postawy owych przez 3 lata rządzących w Kościanie b. AK-owców. Otóż byli oni pod ponurym wrażeniem klęski powstania warszawskiego. Mawiali: Nigdy więcej powstań. Głosili: Trzeba ratować, co się da. Aż do zafałszowanego referendum, liczyli, że Mikołajczyk wygra wybory. Później stawiali na patriotę Gomułkę… Byli zdania, że władzę i partię winni obsadzać „przyzwoici ludzie”. Bech próbował wejść do wojewódzkich władz PPR-u. Był popularny; jakiś zjazd wybrał go na członka KW w Poznaniu PPR-u – ale centrala tej partii utrąciła go.

Wielu byłych AK-owców pchało się do walki zbrojnej z czerwonym (np. mój cioteczny brat, Jaś Kiciński). Rządzący w Kościanie AK-owcy, np. b. oficer AK, mieszkający wówczas w tym mieście mój wuj Krzysztof Morawski, robili, co mogli, by nastroje tych młodych rozładowywać. Tłumaczyli im, że żadnej trzeciej wojny nie będzie…

JEDNO PEWNE. Ów unikalny stan rzeczy w owych latach w tym tak wyjątkowym pod wielu względami mieście KOŚCIANIE zasługuje na KONFERENCJĘ NAUKOWĄ O WIELKIM ROZGŁOSIE, oraz na FILM DOKUMENTALNY. Myślę, że dobrze by było, aby ta KONFERENCJA NAUKOWA odbyła się póki ja – świadek naoczny – jeszcze żyję!!!

Komentuj...

*



niedziela, 16 czerwiec, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART