Dziennik Macieja Morawskiego, 1 listopada 2016 r.

Utworzono 01 listopada 2016 przez Red. VP

DSC02281Czytelnik mego dziennika – student jednej z polskich politechnik – stawia mi pytanie, na które nie jestem w stanie odpowiedzieć!! Zapytuje dlaczego Unia Europejska i jej podległa Europejska Agencja Kolejowa nie zdołały pchnąć europejskiego kolejnictwa na tor rzeczywistej integracji i modernizacji. Zaznacza, że ostatnio spotkał w Polsce studentów japońskich, którzy najwyraźniej opuszczą nasz kraj z przekonaniem, że polskie kolejnictwo myszką trąci, jest „niesamowicie staromodne”, że także linie kolejowe np. Polska-Litwa są zbyt powolne…

Ów czytelnik podkreśla, że Japonia jest w trakcie wyposażania się w pociąg mający móc rozwijać szybkość 603 km na godzinę. Potrwa to kilka lat. Ale już jak dotąd na niektórych liniach od marca 2013 r. jeżdżą pociagi o szybkości 320 km na godzinę. Są one ponoć bardzo punktualne (co jest bardzo istotne) i bardzo komfortowe. Zmniejsza to zapotrzebowanie na autostrady i stanowi konkurencję dla linii lotniczych. Ma to także najróżniejsze skutki „socjalno-kulturalne”… Socjologowie poświęcają wiele uwagi skomplikowanej problematyce, jaką wyłaniać będzie ta stale się potęgująca (!) szybkość przemieszczania się…

Czytelnik zakańcza stwierdzając, że studenci polskich politechnik – w przeciwieństwie do starszego pokolenia – świetnie dostrzegają dwie rzeczy! Po pierwsze, nadchodzą zupełnie nowe czasy, czasy wielkiej przemiany! Po drugie, Polska o wiele za wolno się modernizuje, i ogólnie cała Europa robi np. na Japończykach wrażenie kontynentu dość zacofanego, ot takiego „muzeum przeszłość”… W ostatnich słowach dodaje on jeszcze, iż minionego lata był w Rosji i od swych rosyjskich kolegów dowiedział się, że tam z modernizacją o wiele gorzej niż myślał…

Komentuj...

*



środa, 22 maj, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART