Dziennik Macieja Morawskiego, 1 kwietnia 2017 r.

Utworzono 02 kwietnia 2017 przez Red. VP

Dziennik Le FIGARO z tej soboty, 1 kwietnia, poświęca wiele uwagi narastaniu napięć między USA a Północną Koreą! Coraz to nowe i coraz to potężniejsze „próby jądrowe” przeprowadzane przez północnokoreańską armię niepokoją prezydenta Donalda Trumpa… Trudno w tej chwili ocenić, jaka będzie dalsza reakcja USA na taki „rozwój sytuacji”…

Kim Dzong Un, urodzony w roku 1984, obecny absolutny władca Korei Północnej, człowiek znający świat, bo wychowany w najlepszych szwajcarskich szkołach, jak wiele na to wskazuje, mieć może bardzo różnorakie międzynarodowe kontakty, i nawet mógłby – czego jednak nie wykluczałbym całkowicie (!!!) – tak czy inaczej dopomóc np. islamskim fanatykom, tym czy innym zwolennikom „dżihadu”, w zaopatrzenie się np. w bronie typu nuklearnego (???!!!). Rzecz jasna nie chodzi o oparte na jakimś dowodzie stwierdzenie, ale o ponoć modną teraz hipotezę – powiedziałbym – „mogącą chyba samą się narzucać???”.

Samo narzucać się może także pytanie, jak aktywna jest obecnie w Polsce Ambasada północnokoreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, mieszcząca się w Warszawie przy ulicy Bobrowieckiej 1a. Wiadomo, że w Polsce np. w roku 2015 pracowało około 480. „poddanych” Kim Dzonga Una. Pensja ich – jak wynika z informacji, jakie można znaleźć w Internecie – wynosiła coś około 300 zł miesięcznie (???). Ponoć „czeska opinia publiczna zmusiła czeski rząd, by zabronił zatrudniania robotników z komunistycznej Korei”… Także Rumunia i Bułgaria zrezygnowały podobno z tego wyzysku(?). Do tego owi koreańscy pracownicy część swych zarobków muszą oddawać komunistycznemu reżymowi! Ponoć już jakiś czas temu Adam Kozieł z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka skwitował cały ten proceder stwierdzeniem: „bezwstydna chciwość”… Jedno chyba pewne: Północna Korea „jest dość aktywnie nadal obecna w krajach Europy Środkowo-Wschodniej…, ma tam (?) zapewne kontakty zarówno z dawnymi komunistami (?), jak i z przedsiębiorstwami budowlanymi zatrudniającymi (tanich) koreańskich robotników…

W stolicy Korei Północnej, w Pjongjangu, studiuje pewna liczba cudzoziemskich studentów różnych narodowości, np. na prestiżowym ponoć Uniwersytecie Kim II-Sunga. Uczelnie Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej bywają szeroko reklamowane w internecie w różnych językach, np. po polsku (Spójrz np. (???): JAK DOSTAĆ SIĘ NA ELITARNY UNIWERSYTET KIM II-SUNGA W KOREI PÓŁNOCNEJ)…

Ogólnie biorąc, trzeba dobrze zrozumieć, iż PÓŁNOCNA KOREA – państwo wyposażone w broń atomową (od niedawna już jednak bardzo wysokiej klasy), do tego ziejące nienawiścią do USA i do całego Zachodu i zachodniego „sposobu myślenia” – teraz siłą rzeczy musi „przyciągać” terrorystów spod znaku np . Daechu itd…. Tyle na dziś o tym tak godnym uwagi, a jeszcze słabo przez „półinteligentów” dostrzeganym zjawisku…

Komentuj...

*



niedziela, 20 października, 2019

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART