Dziennik Macieja Morawskiego, 14 września 2016 r.

Utworzono 14 września 2016 przez Red. VP

DSC02296Czytelnik pyta: po czyjej właściwie jest Pan stronie? Jakie polskie stronnictwo Pan popiera? Mam z miejsca ochotę po prostu odpowiedzieć: żadne! Jestem po prostu na służbie całej Polski! Ale zdaję sobie sprawę, że to za mało, że muszę spróbować sprawę dokładniej wyjaśnić! Otóż uważam, że moim specyficznym zadaniem, zadaniem dziennikarza RWE ze szkoły Jana Nowaka, jest obiektywnie i bezstronnie rodaków informować. Nowak mawiał: ma Pan dobrego nosa, to nakłada na Pana pewne wobec kraju obowiązki! Przez lata walczyłem z PRL-em, stałem w szeregu tych, co domagali się wolnej Polski! Ale zawsze to, co zachodziło w kraju starałem się analizować obiektywnie. Choć potępiałem ich służalczą wobec ZSRR postawę, nie nienawidziłem osób z PRL-owskiego obozu. Dbałem o to, by ich działania oceniać rzeczowo i obiektywnie! A teraz, gdy Polska jest wolna, zachowuję pewien dystans w stosunku do krajowej polityki. Czuję się obserwatorem z zewnątrz, obserwatorem i doradcą z Paryża. Po ojcu odziedziczyłem skłonność do ostrożnego wypowiadania się o polskiej polityce. (Ojciec np. BARDZO POUFNIE mawiał – analizując podłoże naszej KLĘSKI z września 1939, tak niespodziewanej dla społeczeństwa głęboko przekonanego, że nikt nam nie zrobi nic, że jesteśmy silni, zwarci, gotowi – iż zagrała tu naiwność Rydza i Becka… Nie przewidzieli sowieckiego ciosu w plecy, nie dostrzegli tego, że Blitzkrieg Hitlera rozbije naszą armię de facto w kilka dni; tych, co widzieli ku czemu idzie, oskarżali i karali za defetyzm! Ale – jak mawiał mój ojciec – nikogo nie można winić za głupotę… Pewien umiar w ocenach i skłonność do zabiegania o „moderowanie” polsko-polskich sporów, to cecha bardzo wielkopolska – by stawiać czoło próbom germanizacji, Wielkopolanie starali się tradycyjnie unikać zbyt ostrych polsko-polskich sporów, np. w parlamencie berlińskim tworzyli dość zwarte jedno polskie koło.

Po ojcu oddziedziczyłem też mocną wiarę, że w interesie Polski musimy walczyć o Europę „na francuskim sosie” oraz o kult myśli i postaw de Gaulle’a!

Czytelnik pyta także: jak oceniam zeszłoroczną wypowiedź profesora Jana Tomasza Grossa z Princeton University, z której podobno wynika, iż Polacy zabili w czasie wojny więcej Żydów niż Niemców? Rzecz jasna, taka teza mnie dogłębnie porusza i oburza! Jednak nie znam całokształtu owej wypowiedzi Grossa… Jedno pewne: byłem w czasie wojny w Polsce; w mym otoczeniu, w mej sferze ziemiańskiej – jak dobrze wiedziałem – ratowano i ukrywano wielu Żydów. Moja ciotka Jadwiga z Mańkowskich Strzalecka uratowała zapewne setki żydowskich dzieci (i także pewną liczbę dorosłych Żydów). Mój stryj Tadeusz w pałacu w Małej Wsi (spędziłem tam część wojny) przechowywał przez lat kilka senator Dorotę Kłuszyńską z PPS (gdyby Niemcy to wykryli, być może rostrzelaliby wszystkich domowników)… Stryj Tadeusz ratował też innych Żydów. Moja śp. siostra Magda – żołnierz wywiadu AK w Warszawie, dostarczała fałszywe papiery i zajmowała się pewną liczbą swych przyjaciół Żydów, np. – o ile się nie mylę – Luckiem Wolanowskim. (Miałem też krewnych, będących wedle prawa hitlerowskiego Żydami: matka czy babka z domu Żydówka). A na Zachodzie w okresie wojny szef i przyjaciel mego ojca, minister spraw zagranicznych w rządzie Sikorskiego, Edward hr. Raczyński (przy mego ojca wspólpracy) bił na alarm, starał sie zmobilizować świat w obronie mordowanych w Polsce Żydów! A ja od zawsze mam wiernych i mądrych przyjaciół Żydów. Uważam, że nasi Żydzi – tak wpływowi w wielu krajach świata – są np. dla naszej kultury i jej „propagacji” wielkim atutem. Moi rodzice i ja wysoko ceniliśmy państowo izraelskie, od jego powstania. Na 174, rue de l’Université, naszymi sąsiadami i przyjaciółmi byli słynny admirał Mordehai Limon i jego żona. A ja zawsze podkreślałem mą sympatię do państwa izraelskiego, wagę dla Europy i „europejskość” tego kraju. No i zawsze uważałem za wysoce dla Polski szkodliwy wszelki, niestety zdarzający się, polski antysemityzm!

Korekta: AP

Komentuj...

*



niedziela, 19 stycznia, 2020

  • Pogoda w Paryżu



    Niestety aktualne dane pogodowe nie są dostępne!


     
  • Kurs walut

  • Newsletter Vector Polonii

  • Partner: ASSOCIATION YOT-ART